Kto za co płaci na weselu – co się zmieniło przez lata?

PoradyTradycjaTrendy
Kto za co płaci na weselu - co się zmieniło przez lata?

Rozmowy o pieniądzach nie należą do najłatwiejszych – a już szczególnie w rodzinnym gronie. Jednak przy organizacji ślubu i wesela nie da się uniknąć dyskusji na ten temat. Szczegółowe określenie budżetu i racjonalny podział kosztów to kluczowy element przygotowań do tego ważnego dnia. Jak podejść do podziału kosztów związanych ze ślubem? Kto za co płaci na weselu? 

Ślub to niezwykłe wydarzenie, które jest początkiem nowej, pięknej drogi dwojga zakochanych w sobie osób. To początek małżeństwa – czasu wspólnego doświadczania codzienności, szczęścia, radości, ogromnej miłości, zaufania, ale i pokonywania wszelkich problemów, wsparcia w trudnych chwilach i podejmowania ważnych decyzji. Małżeństwo to sztuka kompromisu. Już na etapie przygotowań do ślubu przyszli małżonkowie przechodzą test tej ważnej sztuki. Muszą podjąć szereg decyzji, które wpłyną na to, jak będzie wyglądał najważniejszy moment w ich związku. Jedną z nich jest podział kosztów organizacji ślubu i wesela. Kto za co płaci na weselu? Jak racjonalnie podzielić koszty? Co na ten temat mówi etykieta? 

Zastanawiacie się, ile kosztuje wesele?

Po co gdybać?
Skroimy przyjęcie na miarę Waszych potrzeb i możliwości!

Kto za co płaci na weselu? Tradycyjny podział wydatków 

Według tradycji koszty związane z organizacją ślubu i wesela ponoszą rodzice. Niegdyś zawarcie związku małżeńskiego było niemal obowiązkiem. Młodzi brali śluby tuż po osiągnięciu pełnoletności. Ze względu na młody wiek przyszli małżonkowie wciąż byli na utrzymaniu rodziców. Nie mieli własnych nakładów finansowych, które mogłyby pokryć koszty związane z organizacją uroczystości zaślubin i zabawy weselnej. W związku z tym, planowaniem budżetu zajmowali się rodzice.

Dziś coraz więcej par decyduje się na samodzielne pokrycie wszystkich kosztów związanych z organizacją ślubu. Wiele osób odkłada ślub na później. Młodym nie śpieszy się do tego, żeby stanąć na ślubnym kobiercu. Średni wiek, w którym Polacy wchodzą w związki małżeńskie, to 29 lat. Młodzi mają czas na spokojne ukończenie edukacji, rozwój kariery. Wiele par ma już jakieś oszczędności. Niektórzy tworzą nawet specjalne fundusze ślubne, które w niedalekiej przyszłości pozwolą im zorganizować ceremonią zaślubin na własną rękę. 

Wróćmy jednak do tradycyjnego podziału weselnych kosztów. A więc kto za co płaci na weselu? Według etykiety rodzice Panny Młodej płacą za kreację ślubną dla córki, zaproszenia na uroczystość, przyjęcie (bez napojów i alkoholu), fotografa i kamerzystę. Ich obowiązkiem jest również pokrycie kosztów związanych z organizacją uroczystości kościelnej. Rodzina Pana Młodego zaś pokrywa koszty zakupu garnituru, ślubnych obrączek, alkoholu i napojów na wesele oraz ślubnego bukietu dla Panny Młodej. Ponadto powinna wynająć zespół muzyczny lub DJ-a, a także sfinansować ewentualną podróż poślubną. 

Sprawiedliwe rozwiązanie – po równo 

Tradycyjny podział kosztów ma spore grono zwolenników. Jednak czy jest on sprawiedliwy i uzasadniony? Nie do końca. Ceny poszczególnych elementów są mocno zróżnicowane (np. drink bar na wesele będzie tańszy niż koszty jedzenia), co często prowadzi do sytuacji, że jedna strona płaci znacznie więcej niż druga. Nierówny podział kosztów może zaś wywołać niepotrzebne kłótnie i spory pomiędzy rodzinami, które negatywnie odbiją się na życiu i relacjach przyszłych małżonków. 

Dużo lepszą opcją jest podział kosztów organizacji wesela na pół. Takie rozwiązanie nie tylko jest bardziej sprawiedliwe, ale również zdecydowanie wygodniejsze dla obu stron, niż tradycyjna forma podziału wydatków. Pozwala uniknąć niepotrzebnych sprzeczek i zaoszczędzić mnóstwo stresu, którego przed ślubem i tak jest bardzo dużo. 

O czym pamiętać przy planowaniu wydatków ślubnych? 

Ile kosztuje wesele? Jest to kwestia dość indywidualna. Jednej parze uda się zorganizować przepiękną, kameralną ceremonię dosłownie za kilka tysięcy złotych, inna marzy o wyjątkowym, hucznym wydarzeniu, które może kosztować kilkadziesiąt czy nawet ponad 100 tysięcy złotych. Najważniejsze to zachować racjonalne myślenie! Pierwszym etapem przygotowań do ślubu powinno być szczegółowe określenie budżetu weselnego. Warto rozpisać wszystkie ważne wydatki, określić, ile pieniędzy możemy wydać na poszczególne elementy ceremonii i przyjęcia.  Szczegółowy plan pozwoli uniknąć niespodziewanych wydatków oraz niepotrzebnych sporów spowodowanych złym oszacowaniem budżetu. 

Niestety wizja rodziców może znacznie różnić się od marzeń i preferencji narzeczonych, co jest najprostszą drogą do powstania niepotrzebnych sporów. Jeśli przyszli małżonkowie cenią sobie indywidualność, chcą dokonywać własnych wyborów, mają konkretne wizje, powinni sami pokryć koszty ślubu i wesela.

Każdy ślub jest inny, każda organizacja przebiega inaczej. Dlatego też kwestie dotyczące budżetu weselnego, a także tego, kto za co płaci na weselu, są mocno indywidualne. Najważniejsze to szczerze rozmawiać i myśleć racjonalnie. Przygotowania do ślubu mają być radosnym czasem, a nie pełnym sporów, nieporozumień i niepotrzebnych, dodatkowych nerwów. 

Szybki kontakt Zamów ofertę